piątek, 25 maja 2012

Czasami jest tak...

Pisałam słowa tysiące razy.
Za każdym razem nic nie mówiące.

Czasami jest tak,
że dusza krzyczy,
ale serce milczy.

Czasami jest tak,
że chcesz,
ale nie powinieneś.

Czasami jest tak,
że ktoś posadził ziarno.
Ziarno nadziei
Pochłaniające serce.

Moje serce bije mocniej na widok Kogoś...
Ciii...
Nic nie mów.
Wiem.
Nie wiem.

Nie chcę zadawać Ci bólu.
Nie udawaj...
Boli...
Przepraszam.

Czasami jest tak...
że przyjaciel nie wie
że nim jest.

Dusza krzyczy.
Serce milczy.
Myśli huczą.
Usta cichną.

Marzycielka...
Ucieka w swoje fantazje.
Fantazje lepszego świata.

Czemu jest tam sama?
Sama nie wie.

Nie chcę, ale nie zrozumiesz.
Zbyt skomplikowane.
Nie powiem.

Czasami jest tak...
Że słowa więzną w gardle.

Za mało,
by mówić o miłości.

Ból -
zadają niespełnione marzenia.

Chcę tego.
Chce ranienia.

Czuję się winna, raniąc.
Chce zobaczyć jak to jest.

Porywam się na coś,
na co mnie nie stać.
Porywam się na kogoś
na kogo nie zasługuję.

Nie zrozumiesz.
Boję się.
Pragnę.
Uczucia szaleją.
Sam chciałeś.

'Pozwól frunąć'
Mówiłeś.

Nie umiem tak ja Ty.
Nie umiem mówić.
Nie umiem pisać.
Nie umiem olać.

To smutne kiedy się mylisz.
Kiedy mówisz "To przeze mnie..."
Tymczasem prawda jest inna.
Mogło mnie tu nie być.
Teraz zadaję ci ból.
Ból którego sama doświadczę.