Ktoś wrócił mi wiarę w to co robię. Dobrze wiesz o kim mówię.
Wyobraź sobie zawsze kiedy patrze na TO drzewo myślę o Tobie. Zawsze. Kiedyś było moim, ale odkąd się nim z Tobą podzieliłam, stało się Naszym. Patrzę jak z z czasem się zmienia. Rośnie, dojrzewa, zielenieje, opada z liści. Żyje w rytm pór roku, pór dnia - czasu... Jak nasza przyjaźń. Nic nie jest jednakowe przez cały czas.
Zmieniamy się i my, jednak Ty i Ja wciąż wewnątrz mamy TO.
Wciąż tylko czeka, by po to sięgnąć. By odkrywać to wspólnie. Czeka i nie chce byś zapomniane, wiesz?
A ja dorastam. Nawet delicje jem już jak normalne ciastka. Jednak magia wciąż czeka we mnie. Czuję ją.
19 była pełnia, widziałaś? Siedziałam wtedy na łóżku, pielęgnując to uczucie w sobie, a wiesz co było potem? Usnęłam.
Nie ma to dla mnie większego sensu kiedy robię to sama. Nie mam motywacji, by to robić.
Ale nigdy nie zapomniałam o chatce w środku lasu, 25 kotach z nami, ani o naszych planach i marzeniach.
Tylko widzisz, ja chcę spędzać czas TYLKO z Tobą. Bez nich wszystkich. Zostawić miłość za drzwiami, a skupić się na naszej osobliwej miłości, braterstwie dusz, uczyć, myśli, a wreszcie Magii.
Myślę, że Magia nie ma za wiele wspólnego z czasem, a obie chyba za dużo czasu poświęciłyśmy skupiając się na jego ubywaniu. Odliczamy do końca matury, do końca roku, do półmetku/studniówki, do rocznic, do okresu i tak dalej... A magia po prostu trwa. Powinnyśmy trwać z nią, w niej, przez co byłybyśmy - Ty i Ja - dla siebie. Czekam. Przepraszam. Dziękuję.
Twoja Współuzależniona.
(dzisiaj dałaś mi wiarę i powód by pisać i mówić)
Wyobraź sobie zawsze kiedy patrze na TO drzewo myślę o Tobie. Zawsze. Kiedyś było moim, ale odkąd się nim z Tobą podzieliłam, stało się Naszym. Patrzę jak z z czasem się zmienia. Rośnie, dojrzewa, zielenieje, opada z liści. Żyje w rytm pór roku, pór dnia - czasu... Jak nasza przyjaźń. Nic nie jest jednakowe przez cały czas.
Zmieniamy się i my, jednak Ty i Ja wciąż wewnątrz mamy TO.
Wciąż tylko czeka, by po to sięgnąć. By odkrywać to wspólnie. Czeka i nie chce byś zapomniane, wiesz?
A ja dorastam. Nawet delicje jem już jak normalne ciastka. Jednak magia wciąż czeka we mnie. Czuję ją.
19 była pełnia, widziałaś? Siedziałam wtedy na łóżku, pielęgnując to uczucie w sobie, a wiesz co było potem? Usnęłam.
Nie ma to dla mnie większego sensu kiedy robię to sama. Nie mam motywacji, by to robić.
Ale nigdy nie zapomniałam o chatce w środku lasu, 25 kotach z nami, ani o naszych planach i marzeniach.
Tylko widzisz, ja chcę spędzać czas TYLKO z Tobą. Bez nich wszystkich. Zostawić miłość za drzwiami, a skupić się na naszej osobliwej miłości, braterstwie dusz, uczyć, myśli, a wreszcie Magii.
Myślę, że Magia nie ma za wiele wspólnego z czasem, a obie chyba za dużo czasu poświęciłyśmy skupiając się na jego ubywaniu. Odliczamy do końca matury, do końca roku, do półmetku/studniówki, do rocznic, do okresu i tak dalej... A magia po prostu trwa. Powinnyśmy trwać z nią, w niej, przez co byłybyśmy - Ty i Ja - dla siebie. Czekam. Przepraszam. Dziękuję.
Twoja Współuzależniona.
(dzisiaj dałaś mi wiarę i powód by pisać i mówić)