czwartek, 31 lipca 2014

Mam zamiar kiedyś tak zrobić :)

Lista marzeń:

1. Oglądać rozgwieżdżone niebo w środku nocy z chłopakiem.
2. Przeżyć prawdziwie romantyczny wieczór.
3. Pojechać KONIECZNIE na Woodstock.
4. Spędzić całą noc z kimś jeżdżąc po prostu autkiem.

środa, 23 lipca 2014

Dylematy

Zagubiona we własnych emocjach - tak bardzo.

Same pytania bez odpowiedzi:
Co się dzieje?
Czy to jest dobre?
Czy będę żałować?
Czy kogoś ranię?
Czy powinnam?
Czy wypada?
Co pomyślą inni?


I wtedy myślę: młodość. Przecież to czas popełniania błędów i uczenia się na nich.
Boję się. Nie mogę wymagać za dużo, nie wiedząc na czym stoję. Nie wiedząc nic.
Nie chcę się angażować. Za wcześnie, albo wcale tego nie chcę?
Z drugiej strony jest tak pięknie, że mogłoby się nic nie zmieniać.

Stoję na granicy między tym i tamtym, zupełnie nie wiedząc co dla mnie słuszne.
To może mieć tragiczne skutki, nie mieć ich wcale albo skończyć się pięknie.

To łamie moje zasady no i w zasadzie biorąc to schematycznie, nie ma prawa bytu. Fantazje pozostają fantazjami.

Gryzie mnie to. Ludzie krzyczą. A mi tak dobrze. Nie chcę niczego innego. Po prostu mi dobrze. Dobrze.
Jednak konsekwencje nie dają zapomnieć się i trwać.

niedziela, 20 lipca 2014

Wszystko ma kiedyś koniec.
Kolejna data z mojego życia: 14.07.14 r.


Czy żałuję? Nie mam czego.
Czy płaczę? Nie mam już nad czym.
Czy boli? Jak cholera.