Zawsze zabawne mi się wydaje, jak ludzie mają o sobie zdanie zupełnie inne niż osoby z zewnątrz. I teraz pytanie czy rację ma ta osoba - która często nawet nie potrafi ubrać w słowa tego co czuje i myśli, albo nie zdaje sobie sprawy z tego jak się zachowuje, czy osoba z zewnątrz, która ocenia po tym jak ta osoba się zachowuje, co mówi i co robi?
Tak naprawdę to obie odpowiedzi są poprawne.
Żyjemy w jednym miejscu i czasie, ale sama rzeczywistość otaczająca poszczególne osoby różni sie między sobą. To Ty tworzysz rzeczywistość.
Żyjąc tu, masz na określony temat jakieś swoje zdanie, spostrzeżenie, uczucie. Spójrzmy na przykład na zjawisko prostytucji. Dla jednego jest to nieposzanowanie siebie, jest to niedopuszczalnie i nie odpowiednie, ale dla innego może być to ostatnia deska ratunku dla matek wychowujących samotnie dzieci w skrajnym ubóstwie. Każdy aspekt w naszym życiu ma wiele stron. To, jak to postrzegamy zależy od naszych przekonań o tym.
Więc otaczająca nasz rzeczywistość jest zależna od naszego spojrzenia na nią. Idąc dalej możemy ją kształtować i modelować jak tylko chcemy.
"Jedyną rzeczą, z którą mamy zawsze do czynienia – jest myśl – ta zaś może być zmieniona."
Więc człowiek mający o sobie takie a nie inne zdanie ma rację, bo to składa się na jego rzeczywistość i osoba z zewnątrz również ma rację z tego samego powodu.
Mam skaleczony palec wskazujący, więc może innym razem dokończę swoje wywody.