Blady uśmiech wypełza nieśmiało na twarz.
Niepewny, trochę lękliwy.
Czy to na pewno jego czas?
Płomień nadziei uleciał gdzieś wysoko...
Prawie zgasł.
Ostatnia iskierka tliła się przez sekundę.
Dźwięk wiadomości
i świat nabiera kolorów.
Ot tak.
Po prostu.
Czy to dobrze?
Trudno przyjdzie pożegnanie.
Nie chcę.
A czy Ty chcesz?
Serce krwawi.
Ale spokojnie, powoli...
Dawałam Ci czas, czując jak odchodzisz.
Powoli wymykałeś mi się z rąk.
Czy mam szansę Cię jeszcze złapać?
Tak bardzo potrzebuję...
Cię...
Do szczęścia.
Nie znamy się.
Nie dałeś mi szansy zainteresować Cię moim wnętrzem.
Niektórzy twierdzą, że jest piękne.
Czym jest piękno wnętrza?
Proszę Cię, zechciej je poznać...
Czy to tak wiele?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz