wtorek, 4 grudnia 2012

Babka wróżyła

Wypruję mu flaki. Za dużo go w moim życiu.  Kurwa odpierdol się!
Jak inaczej mam do Ciebie trafić? Moje życie - Moja sprawa.
Mogłabym się babrać w Twoich wnętrznościach, Twojej krwi. Ale nie... życie zabija powoli. Uśmiecham się, patrz. Patrz na to kurwa! Patrz mi w oczy, czytaj z nich nienawiść.
Nienawiść? Nie istnieje.
Ani ty dla mnie. Zrozum. Stałam się inna. Już dawno nie ma Starej Mnie, Nowej Mnie. Nie ma już niczego co poznałeś. Przestań pisać, przestań dzwonić. Uwolnij mnie. Zaczynam tracić oddech, mimo że myślałam że puściłeś. Daj żyć mi, dam żyć Ci. Zostaw. Nie dotykaj. Za głęboką ranę zostawiłeś. Zabolało. Nie mnie. Przywykłam do bólu.

Mogę skoczyć z okna? Skoczysz ze mną? Nie? Cierpliwości. Pociągnę Cię za sobą w otchłań piekieł. Dobra Ja nigdy nie istniała. Stoczysz się ze mną. Ale nie spadniemy. Skaczemy by lecieć. Kiedy będziesz się bał, złap mnie za rękę. Jestem tu po to.
Jej już chyba rosną skrzydła. Wiążą się z bólem. Piękne, nieskazitelne, demoniczne pióra. Chcesz? Chyba nie wiedziałeś na co sie piszesz. To My stworzyłyśmy ten świat. Chcesz stać się jego częścią.

Kurwa! Wolności  Oddechu!  Daj żyć i mi i sobie. Nie życzę Ci źle, może tylko gdy chcę rozcinać ci brzuszek, wyciągać z niego trzewia, przypalać ci skórę. Ale żyj. Tylko daleko. Nie tu i nie teraz. Nie ze mną. Czepiłeś się jak wrzód na dupie. Piszesz, dzwonisz, kleisz się. A weź spierdalaj. Nie ma tu dla Ciebie miejsca. Nigdy nie było.
Jak ma Ci to powiedzieć? Wprost nie dotarło?
Może gdy podetrę się już twoja twarzą, to zrozumiesz? Tak? Spróbujmy. Tu jest granica, zauważ ją kurwa! Jak inaczej trafić?

Pokochaj psychopatkę.
Trwaj z nią w agonii wewnętrznego bólu. Czujesz to? To My. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz