Jak wracam po melo to żyć się odechciewa.
Jestem okropna. Okropna i już. Ty wiesz czemu. Okropna.
Zobaczymy jak to będzie w poniedziałek. Nie będzie to dla mnie łatwe, gdzie ten nie ma się czym przejmować.
Marzenia to taka piękna rzecz. Dla każdego indywidualna. Każdy ma inne priorytety w życiu, inne zainteresowania, inne potrzeby.
Inaczej rozpatrujemy jakby kryteria marzeń.
To tak obszerny temat, a ja tak bardzo lubię o to pytać ludzi. Zapytałabym tu o twoje marzenia, ale i tak nikt nie pisze mi komentarzy ;(
Piękny wieczór. Jesienne słońce zalewa krajobraz płomiennymi, niemalże krwistymi promieniami. Pięknie barwiąc otaczające widoki.
Niebo po zachodzie, grafitowe, zorane chmurki.
Zdecydowanie nie jestem w formie.
A ktoś dla mnie robi tak wiele. Dziękuję. Naprawdę. Bo często mam wyrzuty sumienia, że jestem okropna. Tak, Okropna. Chcę żebyś wiedział, że nie wymagam niczego, oprócz poszerzenia horyzontów, ale miło jest jak się tak dla mnie starasz. (w sumie bardziej odpowiednie byłoby oczekiwanie pójścia na siłownię, niż zmiany poglądów na życie, nie? - Ale ty wiesz, że jestem inna)
To przyjemne ciepło, tu, wewnątrz.
Co mam zrobić w zamian? Nie lubię być winna.
Jestem okropna. Okropna i już. Ty wiesz czemu. Okropna.
Zobaczymy jak to będzie w poniedziałek. Nie będzie to dla mnie łatwe, gdzie ten nie ma się czym przejmować.
Marzenia to taka piękna rzecz. Dla każdego indywidualna. Każdy ma inne priorytety w życiu, inne zainteresowania, inne potrzeby.
Inaczej rozpatrujemy jakby kryteria marzeń.
To tak obszerny temat, a ja tak bardzo lubię o to pytać ludzi. Zapytałabym tu o twoje marzenia, ale i tak nikt nie pisze mi komentarzy ;(
Piękny wieczór. Jesienne słońce zalewa krajobraz płomiennymi, niemalże krwistymi promieniami. Pięknie barwiąc otaczające widoki.
Niebo po zachodzie, grafitowe, zorane chmurki.
Zdecydowanie nie jestem w formie.
A ktoś dla mnie robi tak wiele. Dziękuję. Naprawdę. Bo często mam wyrzuty sumienia, że jestem okropna. Tak, Okropna. Chcę żebyś wiedział, że nie wymagam niczego, oprócz poszerzenia horyzontów, ale miło jest jak się tak dla mnie starasz. (w sumie bardziej odpowiednie byłoby oczekiwanie pójścia na siłownię, niż zmiany poglądów na życie, nie? - Ale ty wiesz, że jestem inna)
To przyjemne ciepło, tu, wewnątrz.
Co mam zrobić w zamian? Nie lubię być winna.
Nie jesteś okropna. Po prostu jesteś niepewna. To zwykła cecha ludzka, a nie wada.
OdpowiedzUsuń